Chodź. Usiądź przy mnie. Na ławce. Porozmawiajmy w towarzystwie gwiazd. O czym? Nie wiem, może o kobietach i mężczyznach. O dzisiejszym świecie. Myślisz, że Ona i On potrafią się w nim odnaleźć? Ja mam inne zdanie. Zgubili się. Nie sądzisz? No, bo popatrz. On goni za pracą, za większymi zarobkami, nowym samochodem. Ona za nową sukienką, by pasowała do nowej fryzury. Właśnie wyszła od fryzjera, a i jeszcze kosmetyczkę musi po drodze zaliczyć. Myślisz, że mają czas dla siebie? Tak tylko dla siebie? Wieczorem, mówisz. Nie sądzę. Pewnie wieczorem się pokłócą. On zmęczony niedostanie obiadu, bo Ona przecież nie miała go kiedy zrobić. Kosmetyczna, fryzjer, zakupy, sam rozumiesz. Ona się zezłości, że On nie zauważy jej nowej sukienki albo pomalowanych paznokci. Pójdą spać niby do wspólnego łóżka, ale każde pod swoją kołdrą przysunie się do swoje krawędzi. Co? Pytasz o miłość? Dziś jej nie dostrzegają, myślą, że pieniądze dadzą im szczęście. Może za 10 lat. Obudzą się pewnego dnia i będą wtedy bardzo nieszczęśliwi. On poszuka innej, Ona pewnie też kogoś znajdzie. A na siebie nie będą w stanie już patrzeć. Przykre prawda? Też tak uważam. Nadal uważasz, że potrafią się w nim odnaleźć? Czy ja potrafię? Próbuje. Czasem z lepszym skutkiem, czasem z gorszym. Nikt nie jest idealny, a mi do ideału brakuje akurat całkiem sporo. Wiem jednak jedno. Nie ma piękniejszej rzeczy niż odbicie własnego szczęścia w oczach kochającego mężczyzny bądź kochającej kobiety? Nie wierzysz mi? Jeszcze kiedyś się przekonasz.
Zobacz, już świta. Księżyc się chowa by ustąpić miejsca Słońcu na błękitnym niebie. Na mnie też już pora. Trzymaj się ciepło…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz