niedziela, 3 czerwca 2012

Tak ładnie razem wyglądacie

Przez przypadek natrafiłam na świetne ogłoszenie w Internecie. Brzmiało mniej więcej tak: 

Ponadprzeciętnie brzydki facet pozna niesamowicie piękną dziewczynę w celach irytowania ludzi dookoła tą dysproporcją, zaburzania harmonii świata i siania defetyzmu wśród wszystkich przystojnych i ładnych. 

Zainspirowało mnie. Wiesz, zaczęłam się zastanawiać jak to jest. Czy niesamowicie piękna dziewczyna albo niezwykle przystojny facet, może związać się tylko kimś równie atrakcyjnym? Pomyśl. To stereotyp. Młode pokolenie uważa się za ludzi wolnych od stereotypów, ale czy na pewno? Czasem czuję, że stereotypy rządzą naszym światem w większym stopniu, niż np. dwadzieścia lat temu. Tylko, że nikt głośno o tym nie mówi. Hipokryzja. Ostatnio, jedno z moich ulubionych słów. Wracając jednak do tematu. Strasznie mnie to męczy. Nie uważasz, że w związku dwojga ludzi powinno chodzić raczej o dopasowanie charakterów, dogadywanie się, dobre samopoczucie i radość ze wspólnie spędzanych chwil? Czy może jednak górę bierze wizualne dopasowanie? W dzisiejszym świecie, w którym panuje kult piękna niestety raczej to drugie. Kiedyś z ust mojej mamy padło stwierdzenie: Tak ładnie razem wyglądacie, gdy rozstawałam się z chłopakiem. Miała rację. Jednak co nam po tym wyglądzie jak nie potrafiliśmy dojść do porozumienia w istotnych dla nas, dla dalszego, wspólnego życia kwestiach. Przypomnij sobie mój ulubiony serial. Tak, Sex w Wielkim Mieście. Pamiętasz Charlotte? Jej pierwszy mąż, wyśniony książę z bajki, okazał się koszmarną pomyłką. A niski, łysy, mało atrakcyjny prawnik, jej drugi mąż – wielką miłością. Nie ważne było jak wyglądał, istotą było to kim był. Od razu przypomina mi się książka „Siedem pożarów Mademoiselle”. Tytułowa Mademoiselle, ponadprzeciętnie piękna, młoda kobieta. Mogłaby mieć każdego, a zakochała się w niskim, grubym i łysiejącym strażaku. Przezabawna historia z pudełkiem zapałek w tle. Nie ważne jest opakowanie, tylko to co jest w środku. Zapytam z ciekawości. Przesiadujesz ze mną na tej ławce, noc w noc, tylko dlatego, że jestem trochę atrakcyjna czy dlatego, że lubisz ze mną rozmawiać? Ponieważ, mam coś więcej do powiedzenia? No dalej, przyznaj się.

1 komentarz:

Unknown pisze...

Dlatego, że lubię z Tobą rozmawiać, słuchać co masz do powiedzenia i spędzać czas z miłą i uśmiechniętą dziewczyną :)